To bardzo smutne, ale tolerancja w naszym kraju stoi na fatalnym poziomie. Politycy jako światli i wykształceni ludzie powinni walczyć z brakiem tolerancji - niestety, nie robią tego (przynajmniej większość z nich nie robi). Muszę przyznać, że jest mi bardzo przykro, gdy jadę autobusem i słyszę, jak ktoś mówi o lesbijkach ,,lesby", ,,pizdojebki" i wyraża się o nich z pogardą. Moim zdaniem są to bezmyślni ludzie, poniewaz nie myślą, że może w tym samym autobusie jest jakaś lesbijka i ich uwagi mogą ją zranić. Dlatego proszę wszystkich heteroseksualnych - zastanówcie się, zanim powiecie coś obraxliwego o lesbijkach lub gejach. Jestesmy takimi samymi ludxmi jak Wy i tak samo odczuwamy smutek i cierpienie. Czy Wam jest miło, jak ktoś Was obraża? Na pewno nie. Więc pomyślcie o nas - jak musimy się czuć, będąc odrzuconymi przez większość społeczeństwa...
Ostatnio zmieniony przez polandman Pią 05 Sty, 2007, w całości zmieniany 1 raz
Hej, może pocieszy Cię fakt, że pracowałem kiedyś z homoseksualistą i powiem szczerze, naprawdę współpraca przebiegała bezproblemowo. W życiu prywatnym okazał się równie życzliwy. Co do tolerancji społeczeństwa: jeszcze dużo musi sie zmienić w polskiej mentalności ale małymi krokami do przodu. Nie da sie osiągnąć zamierzonego celu w kilka dni. Wy jako homoseksualiści musicie uzbroić sie w ciepliwość.
Co do moich poglądów: toleruję wasza nazwijmy to "odmienność" do pewnego czasmu, kiedy taka osoba zacznie kleić sie do mnie wtedy staram sie grzecznie zwrócić uwagę, niestety kiedyś i to nie pomogło, musiałem zainterweniować bardziej stanowczo.
Zaproszone osoby: 4 Pomogła: 3 razy Wiek: 22 Dołączyła: 29 Gru 2006 Posty: 1532 Skąd: Potato City
Wysłany: Pią 05 Sty, 2007
Zielonooka napisał/a:
Politycy jako światli i wykształceni ludzie
tu bym się kłóciła, a poza tym mój najlepszy przyjaciel jest gejem
_________________ Jak to powiadają... Kto rano popieprzy, dzień ma potem lepszy... Silence! I ban you! Przyszła Pani Seksuolożka
Babę zesłał Bóg, raz mu wyszedł taki cud...
Babę zesłał Bóg, co innego przecież mógł...
Żeby dobrze zrobić wam, babę zesłał Pan...
Zaproszone osoby: 4 Pomogła: 3 razy Wiek: 22 Dołączyła: 29 Gru 2006 Posty: 1532 Skąd: Potato City
Wysłany: Pią 05 Sty, 2007
Zielonooka napisał/a:
ta ,,światłość"
bardziej mi chodziło o "wyształceni"
_________________ Jak to powiadają... Kto rano popieprzy, dzień ma potem lepszy... Silence! I ban you! Przyszła Pani Seksuolożka
Babę zesłał Bóg, raz mu wyszedł taki cud...
Babę zesłał Bóg, co innego przecież mógł...
Żeby dobrze zrobić wam, babę zesłał Pan...
Zaproszone osoby: 4 Pomogła: 3 razy Wiek: 22 Dołączyła: 29 Gru 2006 Posty: 1532 Skąd: Potato City
Wysłany: Pią 05 Sty, 2007
morgothdbma napisał/a:
ma doktorat, więc respekt (ale matury nie ma)
_________________ Jak to powiadają... Kto rano popieprzy, dzień ma potem lepszy... Silence! I ban you! Przyszła Pani Seksuolożka
Babę zesłał Bóg, raz mu wyszedł taki cud...
Babę zesłał Bóg, co innego przecież mógł...
Żeby dobrze zrobić wam, babę zesłał Pan...
osobiscie nic naie mam do ludzi homo, ale musze powiezdziec ze w moim otoczeniu jest wiele osób które uwazaja takich ludzi za podrase, co jest bardzo przykre..
Pomogła: 12 razy Wiek: 24 Dołączyła: 03 Mar 2007 Posty: 947 Skąd: Anialand
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007
Ale wecie co zauwazylam,ze wiele osob mowi o tolerancji, agdy zapyta sie je o to czy chcialyby aby ich dzieci chodzily do klasy z dzieckiem ktore ma dwie mamusie,czy powinni zawierac legalne zwiazki,albo czy chcialyby aby w okolicy ich domostw powstal bar dla homosexualistow to maja mieszane uczucia.W takim razie gdzie ta tolerancja??Moim zdaniem troche zbyt czesto myli sie slowo tolerancja z akceptacja.
_________________ - Do czego służą kolce?
(...)To tylko złośliwość kwiatów.
-Kwiaty są słabe, są naiwne. One zabezpieczają się, jak mogą. Im się wydaje, że z kolcami są bardzo groźne.
aniuchat, poniekąd masz rację. Należy rozdzielać te dwa pojęcia tolerancja a akceptacja.
Jeżeli poszło już o dzieci w związkach homoseksualnych. Na dzień dzisiejszy napewno nie zaakceptuję tego, że para gejów czy lesbijek zaadoptuje dziecko. Taki młody człowiek powinien mieć prawo wyboru. Trzeba się zastanowić nad tym ile przykrości i zła stanie mu na drodze tylko przez to, że w przeszłości jego "rodzice" (homoseksualiści) sdecydowali się na adopcję. Oczywiście mówimy tylko i wyłącznie o sytuacji w naszym kraju i nie ma co porównywać zachowań i reakcji społeczeństwa z innych krajów.
Jestem ciekaw jakie jest Wasze stanowisko w sprawie adopcji dzieci przez pary homoseksualne?
Pomogła: 12 razy Wiek: 24 Dołączyła: 03 Mar 2007 Posty: 947 Skąd: Anialand
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007
Jestem absolutnie przeciwna i to nie dlatego ze uwazam homosexualisow za podrase,tylko poprostu homoseksualni rodzice wychowaja kolejnego homosexualiste,bo jakos nie wydaje mi sie,aby dziecko wychowujace sie w takiej rodzinie moglo normalnie patrzec na sprawy damsko meskie.Dla takiego szkraba,normalne sa 2 mamy,2 tatusiowie...Niestety mowie zdecydowane NIE!!!
_________________ - Do czego służą kolce?
(...)To tylko złośliwość kwiatów.
-Kwiaty są słabe, są naiwne. One zabezpieczają się, jak mogą. Im się wydaje, że z kolcami są bardzo groźne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum